Firma jako dobro osobiste- kilka praktycznych uwag*

Firma stanowi dobro osobiste, którego ochrona została przez ustawodawcę uregulowana w Kodeksie cywilnym – w stosunku do ochrony innych dóbr osobistych – w sposób szczególny, aczkolwiek w rzeczywistości niewiele odbiegający od zasad ogólnych. Regulacja dotycząca ochrony tego dobra osobistego ma charakter autonomiczny, dotyczy tylko przedsiębiorców i na zasadzie lex specialis derogat legi generali wyłącza stosowanie art. 24 kc. Art. 43(10) kc zawiera zamknięty katalog roszczeń oraz przesłanek ich dochodzenia – w sytuacji, gdy dobro osobiste przedsiębiorcy, jakim jest firma, zostanie naruszone, czy choćby zagrożone. Wskazuje się, że przesłanką odrębnego uregulowania ochrony akurat tego dobra osobistego jakim jest firma, była „wyraźna dominacja elementów majątkowych nad elementami osobistymi w prawie podmiotowym do firmy” (Andrzej Janiak).

Przepis art. 43(10) kc stanowi, że przedsiębiorca, którego prawo do firmy zostało zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać usunięcia jego skutków, złożenia oświadczenia lub oświadczeń w odpowiedniej treści i formie, naprawienia na zasadach ogólnych szkody majątkowej lub wydania korzyści uzyskanej przez osobę, która dopuściła się naruszenia.

Gdy mowa jest o przedsiębiorcy (wobec faktu, że ustawodawca nie wprowadza tutaj żadnych ograniczeń w zakresie warunków ochrony), rozumieć należy pod tym pojęciem, w oparciu o art. 43(1) kc – wykonujące we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową – osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne, o których mowa art. 33(1) § 1 kc (czyli te, które nie posiadają osobowości prawnej, lecz wyposażone są w zdolność prawną).

Przede wszystkim należy przyjrzeć się temu, jak należy rozumieć pojęcie: prawo do firmy. Otóż chodzi tutaj o prawo do działania w obrocie gospodarczym pod konkretną firmą. Jak wskazuje się w orzecznictwie (m.in. wyroki Sądu Apelacyjnego w Katowicach:z dnia 31 sierpnia 2007 r., sygn. akt: V ACa 427/07 oraz z dnia 14 marca 2006 r., sygn. akt: I ACa 2057/05) firma stanowi prawo podmiotowe przedsiębiorcy, które jest skuteczne wobec wszystkich (erga omnes). Firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko (mogą pojawić się określenia dodatkowe, takie jak przedmiot prowadzenia działalności), natomiast firmą osoby prawnej jest jej nazwa (jej obligatoryjnym elementem jest określenie formy prawnej), z kolei zaś przepisy regulujące firmę osoby prawnej stosować należy odpowiednio do firmy  podmiotu, o którym mowa w art. 33(1) § 1 kc, jednakże nie można zapominać o przepisach Kodeksu spółek handlowych, które stanowią uzupełnienie regulacji zawartej w Kodeksie cywilnym – czyli o art. 24 ksh, 90 ksh, 104 ksh, 127 ksh.

Prawo do firmy ma swój początek z chwilą wpisania przedsiębiorcy do ewidencji (rejestru) działalności gospodarczej, natomiast każdorazowo – z momentem użycia jej po raz pierwszyw obrocie gospodarczym (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstokuz dnia 23 kwietnia 2009 r., sygn. akt: I ACa 122/09 oraz wyroki Sądu Apelacyjnego w Katowicach:z dnia 31 sierpnia 2007 r., sygn. akt: V ACa 427/07 oraz z dnia 14 marca 2006 r., sygn. akt: I ACa 2057/05). Co zaś tyczy się ustania prawa do firmy, to w orzecznictwie wyrażono pogląd (wyrok Sądu okręgowego w Białymstokuz dnia 15 stycznia 2009 r., sygn. akt: VII GC 116/08), że prawo do firmy ustaje w momencie zakończenia bytu prawnego przedsiębiorcy, tj. wykreślenia go z rejestru, natomiast dopóki przedsiębiorca formalnie widnieje w rejestrze, choćby nawet w rzeczywistości zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej, ochrona firmy jest aktualna. Pogląd ten należy uznać za dyskusyjny.

Zgodnie z tym, co zostało wyżej nadmienione, artykuł 43(10) kc chroni już samo zagrożenie naruszenia prawa do firmy. Mamy zatem do czynienia z ochroną, która przybiera postać prewencyjną. Jak wskazano w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 26 lipca 2012 r., sygn. akt: I Aca 486/12: Zagrożenie prawa do firmy ma miejsce, gdy z okoliczności sprawy wynika, że firma przedsiębiorcy została użyta w taki sposób, który wiąże się z ryzykiem pomyłki co do tożsamości przedsiębiorców lub miało na celu zdyskredytowanie uprawnionego przedsiębiorcy, wyeliminowanie go z rynku, podważenie zaufania klienteli lub naruszenie dobrego imienia przedsiębiorcy”.

Co się zaś tyczy przykładów naruszenia prawa do firmy, to Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 23 kwietnia 2012 r., sygn. akt: V ACa 126/12 wypowiedział się w następujący sposób: „Naruszenie prawa do firmy (…) ma miejsce wtedy, gdy naruszona zostanie co najmniej jedna z funkcji firmy czy to indywidualizująca (identyfikująca i odróżniająca przedsiębiorcę od innych podmiotów występujących na rynku), czy reklamowa (zachęcająca odbiorców do wyboru oferty przedsiębiorcy działającego pod daną firmą) czy gwarancyjna (jakościowa, zapewniająca realizację oczekiwanego poziomu świadczeń), gdy firma oprócz indywidualizacji może pełnić także funkcje nośnika pozytywnych wyobrażeń o świadczeniach danego przedsiębiorcy.” W podobnym duchu wypowiedział się Sąd Najwyższy – w wyroku z dnia 11 grudnia 2013r., sygn. akt: IV CSK 191/13 stwierdzono, że „Ocena roszczeń opartych na podstawie art. 43(10) k.c. nie może nastąpić w oderwaniu od wynikających z art. 43(3) k.c. regulacji dotyczących funkcji firmy i jej działania na określonym rynku.”

Jak natomiast wskazano w powoływanym już wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 26 lipca 2012 r., sygn. akt: I ACa 486/12: „Przepis ten [tj. art. 43(10) kc- AKS]  chroni nieuprawnione użycie firmy przez jej przywłaszczenie, działanie pod firmą, podszywanie się pod firmę i w ten sposób wdzieranie się w klientelę przedsiębiorcy.” Sąd Najwyższy (w wyroku z dnia 28 października 1998 r., sygn. akt:II CKN 25/98), podkreślił z kolei, że „Naruszenie nazwy osoby prawnej jako jej dobra osobistego może nastąpić w razie używania przez nieuprawnionego nie tylko pełnej nazwy, ale i jej części, jeżeli ta część spełnia w sposób wystarczający funkcję indywidualizującą osobę prawną, która umożliwia jednoznaczną identyfikację tej osoby i jej odróżnienie od innych podmiotów dlatego, że tworzące część nazwy oznaczenie ma samo w sobie dostateczną moc dystynktywną.”Ochrona firmy jest zatem bardzo szeroka- dotyczy generalnie wszelkich bezprawnych przejawów użycia cudzej firmy. W orzecznictwie podkreśla się także, iż ochrony firmy, jako dobra osobistego, nie można sprowadzać do kwestii bronienia się przed konkurencją, ponieważ takie rozumienie tematu de facto uniemożliwiałoby skuteczną ochronę przedsiębiorców przed utratą renomy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniuz dnia 22 października 1991 r., sygn. akt: I ACr 400/90).

Trzeba pamiętać, że sama zasada odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych pozostaje niezmieniona (w stosunku do zasady ogólnej), bowiem osoba naruszająca prawo do firmy odpowiada zasadniczo niezależnie od kwestii winy– nie ma wymogu, ażeby jej zachowanie było nakierowane na naruszenie czy też zagrożenie firmy. Naruszyciel nie musi zatem działać celowo, świadomie, umyślnie. W związku z tym nie jest możliwe skuteczne powołanie się przez niego w procesie na brak winy, jako przesłankę mającą wyłączyć jego odpowiedzialność. Trzeba jednak pamiętać, że jedno z roszczeń statuowanych w art. 43(10) kc, tj. o naprawienie szkody majątkowej – na zasadach ogólnych, jest roszczeniem, którego skuteczne dochodzenie jest uzależnione od wykazania winy naruszycielowi. Ustawodawca, podobnie jak przy odpowiedzialności na zasadach ogólnych, wprowadza domniemanie bezprawności naruszenia bądź zagrożenia omawianego dobra osobistego. Ciężar dowodu ulega więc w tym zakresie odwróceniu (w stosunku do zasad ogólnych), zatem to na pozwanym będzie spoczywał obowiązek wykazania, że jego zachowanie nie miało cechy bezprawności (przykładowo – bezprawność zostaje wyłączona w sytuacji wykonywania własnego prawa podmiotowego – por. art. 43(9) § 2 kc, który stanowi, że przedsiębiorca może upoważnić innego przedsiębiorcę do korzystania ze swej firmy, jeżeli nie wprowadza to w błąd).

Z drugiej zaś strony należy pamiętać, że w dalszym ciągu na powodzie spoczywa obowiązek wykazania samego faktu naruszenia dobra osobistego, przy samo naruszenie ma mieć charakter zobiektywizowany, czyli badane jest przez pryzmat przeciętnych opinii istniejących w społeczeństwie (czy w danym środowisku). Oznacza to, iż wewnętrzne przekonanie danej osoby o fakcie zagrożenia, czy też naruszenia prawa do firmy nie może samo w sobie stanowić wystarczającej przesłanki objęcia go ochroną.

Trzeba w tym miejscu zwrócić uwagę na główną różnicę w zakresie ochrony firmy i ochrony innych dóbr osobistych (chronionych przepisami ogólnymi kc)- otóż przedsiębiorcy nie przysługuje ani zadośćuczynienie ani uprawnienie do domagania się zasądzenia określonej kwoty na cel społeczny. Jest to konsekwencja tego, o czym była już mowa wyżej, czyli wyłączenia regulacji zawartych w art. 24 kc z zakresu przepisów dotyczących ochrony firmy (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Katowicach: z dnia 14 marca 2006 r., sygn. akt: I ACa 2057/05 oraz z dnia 11 czerwca 2012 r., sygn. akt: V ACa 255/12).

Warto poświęcić chwilę interpretacji zagadnienia ochrony firmy w sytuacji gdy kilku przedsiębiorców, będących osobami fizycznymi, funkcjonuje w ramach spółki cywilnej. Sąd Apelacyjny w Katowicach stwierdził w tej kwestii, że „Osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą na podstawie umowy spółki cywilnej określają nazwę tej spółki przez wskazanie imion i nazwisk wspólników (ewentualnie dodatkowo innych określeń wskazujących na przedmiot działalności), to w istocie upoważniają się wzajemnie do używania swojej firmy (imienia i nazwiska). Wówczas przedsiębiorcy posługując się takim oznaczeniem używają kilku firm na oznaczenie działalności gospodarczej.” (wyrok z dnia 11 czerwca 2013 r., sygn. akt: V ACa 255/12). Trzeba jednak pamiętać, że w doktrynie prezentowane jest stanowisko, że w ogóle nie można mówić o firmie w odniesieniu do spółki cywilnej (która jest wszakże umową a nie podmiotem prawa cywilnego). Poza tym, zaprezentowana powyżej teoria kilku firm, w pewnym sensie koliduje z zasadą wynikającą z art. 43(5) kc (zasada jedności firmy).

Reasumując, należy podkreślić wagę przepisów dotyczących ochrony firmy, jako dobra osobistego. Jako że ochrona ta dotyczy tylko przedsiębiorcy i nakierowana jest przede wszystkim na zaspokojenie jego interesu majątkowego, ustawodawca zdecydował, by kwestię dotyczącą ochrony firmy uregulować w odrębnej jednostce redakcyjnej tekstu prawnego, w dziale dotyczącym przedsiębiorców i ich oznaczeń. Z pewnością taka redakcja tekstu prawnego ułatwia korzystanie z niego, czyni tę regulację bardziej przejrzystą. Z drugiej zaś strony, jako że ochrona firmy ukształtowana została w sposób bardzo zbliżony do przepisów dotyczących ochrony innych dóbr osobistych, przy interpretacji art. 43(10) kc powinno się czerpać z dorobku doktryny i orzecznictwa dotyczącego art. 23 i 24 kc.

~adwokat Agnieszka Kapała-Sokalska

Gdanski Kwartalnik Adwokacki grudzien 2014 (1)-page-001

 

 

 

 

 

 

* artykuł został opublikowany w „Gdańskim Kwartalniku Adwokackim”, grudzień 2014.